O mnie
 
Polityk i ekonomista
 


Najnowsze komentarze
 
2014-03-29 23:07
poliwęglan do wpisu:
Wierząc w cuda
no i blog zakończony
 
2014-02-03 20:59
klimatyzacja do wpisu:
W gospodarce nic nie ginie
podstawa to dobrze wyciągać kasę z maluczkich
 
2014-02-03 20:58
klimatyzacja do wpisu:
Wierząc w cuda
cudów raczej nie będzie
 




 
Rok 2008
 

 
Rok 2007
 

 
Rok 2006
 


 Oceń wpis
   

Profesor Religa przedłożył rządowi i uzyskał zgodę na podjęcie działań restrukturyzacyjnych wobec zadłużonych szpitali. Przyjęta przez rząd uchwała przewiduje działania doraźne (w istocie dodatkowe dotacje), jak i zmiany systemowe, będące faktycznie powrotem do moich propozycje sprzed paru lat. Szkoda tylko, że to jest tylko uchwała, czyli plan działań, a nie projekt konkretnych zmian legislacyjnych czy organizacyjnych (sieć szpitali). Widać, że ministerstwo słabo pracuje, reaguje na to, co się wydarzy, a nie wyprzedza wydarzeń.

Natychmiast pojawiła się zapowiedź protestu ze strony medycznych związków zawodowych, a zwłaszcza „Solidarności”, która zapowiedziała przygotowanie do strajku. Stały fragment gry. Dokładnie jak zawsze. Wezwanie do rozmów i zapowiedź ostrego protestu, jeśli rząd podejmie działania nie po związkowej myśli. 

Sam też próbowałem rozmawiać i przekonywać związkowców służby zdrowia i korporacje zawodów medycznych, ale bez żadnego skutku. Symptomatyczne, że gdy przez kolejne miesiące trwał dialog, który przypominał rozmowę głuchych, sytuacja wielu szpitali drastycznie pogarszała się, co popychało wiele samorządów powiatu do akceptowania projektów przekształcania publicznych zoz-ów w niepubliczne, czyli ich żywiołowej komercjalizacji. Odrzucane przez organizacje korporacyjne propozycje rządowe miały takiemu niekontrolowanemu procesowi zapobiegać. Głównym argumentem związkowców była niezgoda na prywatyzację, co nie było wszakże ani pomysłem, ani intencją rządu. Korporacyjny opór blokował uporządkowane i pożądane zmiany, ale jednocześnie otwierał ścieżkę do zmian chaotycznych i niepożądanych. Partnerzy społeczni nie byli zdolni dostrzec tego, że albo system będzie się zmieniał w sposób uregulowany i kontrolowany, albo będzie się dostosowywał żywiołowo do rynkowych uwarunkowań, a wtedy bez wątpliwości stanie się to, czego się w szczególności obawiają – dzika prywatyzacja.

Chcę powiedzieć jasno. Niepowodzenia w reformowaniu systemu ochrony zdrowia w Polsce wynikają między innymi z postawy i postępowania środowisk medycznych, zwłaszcza środowiska lekarskiego. Głównym eksponentem jego interesów i stanowiska stała się korporacja lekarzy, działająca w formie izb lekarskich. Naczelna i okręgowe izby lekarskie konsekwentnie hamują wszelkie działania zorientowane na choćby ograniczoną, ale uregulowaną komercjalizację zakładów opieki zdrowotnej, zwłaszcza szpitali. Natomiast sprzyjają komercjalizacji dzikiej, nieuregulowanej, wynikającej z przenikania się prywatnej i publicznej działalności medycznej, oraz twardo żądają dalszego zwiększenia nakładów publicznych na służbę zdrowia. Podawane jest to opinii publicznej w taki sposób, aby siebie postawić w roli jedynego rzecznika dobra pacjentów, a odpowiedzialnością całkowicie obciążyć polityków.

Prowadzenie dialogu jak dotąd nie ma sensu. Na nic się zdadzą wszelkie „medyczne okrągłe stoły”, od tworzenia których zaczynało urzędowanie wielu ministrów zdrowia. Szybko okazywało się, że głos mieli zabrać wszyscy, ale słychać było wybranych – organizacje korporacyjne zawodów medycznych i ich reprezentantów w parlamencie. Kończyło się zawsze na kręceniu wokół własnego ogona.

Odczuwam, że profesor Religa ma spore szanse wprowadzić konieczne zmiany. Wzbudza zaufanie i jest na ogół lubiany. Musi się jednak odwołać przede wszystkim do pacjentów i obywateli, do tych, którzy za to płacą i dlatego ich głos jest najważniejszy. Musi się zderzyć ze swoim zawodowym środowiskiem. Ale teraz jak na dłoni widać, że dalsze podnoszenie składki ubezpieczenia zdrowotnego i zwiększanie wydatków publicznych samo nie pomoże.    

2007-02-12 09:39
Ogólne Komentarze (31)

Komentarze

2013-09-24 22:12:14 | *.*.*.* | moj.blog
Re: Poprzeć Religę [1]
ciesze sie ze odnalazlam tego bloga skomentuj
2013-10-03 22:04:13 | *.*.*.* | porównanie lokat
Szkoda, że tak późno, a autor nie dodaje już żadnych nowych treści:) skomentuj
2013-09-24 22:02:22 | *.*.*.* | fajny
Re: Poprzeć Religę [0]
ciesze sie ze trafilam na tego bloga skomentuj
2013-09-24 21:55:25 | *.*.*.* | fajny
Re: Poprzeć Religę [0]
super blog skomentuj
2012-10-04 10:43:03 | *.*.*.* | najlepsze lokaty
Re: Poprzeć Religę [4]
Gdy profesor Religa był Ministrem Zdrowia miało się wrażenia, że faktycznie chce zmienić
coś na lepsze w służbie zdrowia, może dlatego że tak dobrze znał sytuację tam panującą,
niejako od wewnątrz. Obecni rządzący zachowują się jakby byli ślepi na tą beznadziejną
sytuację ... zadłużone szpitale, brak pieniędzy na leczenie ludzi tak ciężko chorych na
raka czy stwardnienie rozsiane. Ostatnio w Newsweeku pojawił się bardzo poruszający artykuł
o ludziach chorych na stwardnienie, którym państwo odmówiło leczenia. Może gdyby obecny
minister zdrowia przeczytał ten artykuł to by się zreflektował, że służba zdrowia to nie
tylko pieniądze ale przede wszystkim chorzy ludzie. skomentuj
2013-05-16 23:26:51 | *.*.*.* | porównanie lokat
To jest odwiedzny problem tego biznesu. Ministrem musi być człowiek, który pracował w
publicznym szpitalu, a najlepiej w kilku - tyllko w ten sposób będzie mógł ocenić skalę
problemu.
Tak samo jest w szpitalach - ordynatorami powinny zostawać osoby nie tylko z bogatą
przeszłością medyczną, ale także z wiedzą menedżerską. skomentuj
2013-06-08 02:02:06 | *.*.*.* | inwestycje-finanse
A prezydentami miast ich mieszkańcy i osoby, które dobrze dane miasto znają. Hanna
Warszawy nie zna chyba w ogóle, na czym stolica straszliwie cierpi. skomentuj
2013-09-04 22:35:41 | *.*.*.* | finansowaniefirm.org
Być może już niedługo potrwa jej martyrologia. Zobaczymy, czy Warszawiacy
faktycznie chcą Hankę wykopać. skomentuj
2013-09-15 15:06:47 | *.*.*.* | inwestycje-finanse
Jeszcze tylko miesiąc. Jestem naprawdę mega ciekawa wyników referendum. Moim
zdaniem Hanka powiinna wylecieć, ale czy tak się faktycznie stanie?
Zobaczymy. skomentuj
2011-03-06 20:01:25 | *.*.*.* | pożyczki dla zadłużonych
Re: Poprzeć Religę [0]
Szkoda że Profesora Religi nie ma już wśród nas. Dane mi było poznać go osobiście, bardziej
prywatnie. Wspaniały nie tylko fachowiec, ale i człowiek. skomentuj
2007-02-18 11:31:24 | *.*.*.* | pawlica
Re: Poprzeć Religę [1]
Na nic się zdadzą wszelkie „medyczne okrągłe stoły”, od tworzenia których
zaczynało urzędowanie wielu ministrów zdrowia. Szybko okazywało się, że głos mieli zabrać
wszyscy, ale słychać było wybranych – organizacje korporacyjne zawodów medycznych i
ich reprezentantów w parlamencie.
Efektownie ale nieprawdziwie !. Min. Balickiemu taki "okrągły stół" przygotował trust
specjalistów który osiągnął znaczący consens wśród tych "wszystkich" , nie tylko
organizacji korporacyjnych. Wiem bo tam byłem, a Balicki to też może potwierdzić.I jego
następca Sikorski też. I co ? L. Miller zwalił ministra Balickiego (pewnie przypadkiem) .za
5 dwunasta przed rozpoczeciem stołu Dlaczego? Tego może się dowiemy w następnym blogu od
p.v-ce premiera? Przeciez był p. przy tym, i wie. A może i p. premierowi tak doradzał? Po
co karmi p. publiczność jakąś nową wersja "Układu"? Trzeba się zdecydowac. Albo L.Miller i
p. w dużej części byliście częścią „grupy trzymającej władzę” w tym układzie..
Albo mieliście takie same beznadziejne umiejętności doboru kadr jak i wasi poprzednicy i
następcy. Tacy Łapińscy i ich zastępcy to przecież wasi koledzy których ktoś promował...
Nie ma teraz chętnych do brania oddpowiedzialności ..? skomentuj
2011-03-20 19:47:50 | *.*.*.* | klimatyzacja-Warszawa
Miller zwalił ministra Balickiego fajne wspomnienia skomentuj
2007-02-14 12:28:19 | *.*.*.* | lesec79
Pamiętam Kaczyńskiego jak mówił podczas kampanii wyborczej w 2005 [2]
o reformie służby zdrowia.
PiS miało ,,programik" w którym zakładano podnieść wydatki na służbę zdrowia o około 2%
PKB. Na pytanie skąd wziąć na to pieniądze - Kaczyński mówił - ,,z budżetu państwa".
Dziennikarze zarzucili mu , że to demagogia. Co odpowiedział Kaczyński???
,,Jeżeli w gre wchodzi ŻYCIE I ZDROWIE ludzkie to mogę być DEMAGOGIEM" (cytat mniej więcej
taki jak pamiętam).
No i gdzie to dodatkowe 20 mld zł na zdrowie??? skomentuj
2011-03-20 19:46:44 | *.*.*.* | klimatyzacja-Warszawa
to jest trauma :) skomentuj
2013-04-04 15:37:00 | *.*.*.* | psy rasowe
Ja bym tak tego nie nazwał :) skomentuj
2007-02-14 07:55:40 | *.*.*.* | Poltiser
Re: Poprzeć Religę [1]
Sprawa jest pilna. Ja już dopracuję do emerytury za granicą, nic nie zrobiono przez 20 lat
,żeby to zmienić. Jak tak dalej pójdzie nie będę sam!
Jak wejdzie nowa reforma, przydałby się profesjonalny nadzór finansowy i pełna
przejrzystość podejmowanych decyzji. Medycyna to doskonały interes, a medycyna w
konspiracji to interes dla wtajemniczonych...
Moi koledzy w kraju wiedzą najlepiej kto im bruździ, warto z nimi rozmawiać. To oni w końcu
są pomawiani o tysiące grzechów i służą od zawsze jako łatwy cel i zasłona dymna dla tych
co robią na opłatach medycznych interesy.
Ma Pan bardzo dużo racji i w negocjacjach dopracujecie wspólnie dobrą wizję Służby Zdrowia.
Zaufania trzeba się uczyć i eliminować skorumpowanych ludzi niezależnie skąd by nie
przyszli. Warto też włączyć pacjentów do rad nadzorczych, przecież w końcu to oni za to
wszystko płacą.
Nie wiem jak w polityce, ale w Medycynie to najczęściej okazja czyni złodzieja, trzeba
ludziom patrzyć na ręce i nie ma w tym nic wstydliwego.
Życzę powodzenia. skomentuj
2007-02-16 09:14:01 | *.*.*.* | jerzy.hausner
Myślimy podobnie. Jestem bardzo daleki od potępiania lekarzy w czambuł. Mnie idzie o
wadliwe mechanizmy, poprzez które dobry człowiek i lekarz ma poczucie bezsensu i
bezradności, a zły ma okazję.

jh skomentuj
2007-02-14 00:39:06 | *.*.*.* | man13
Re: Poprzeć Religię [3]
OZZL w oświadczeniu, przesłanym PAP, napisał, że "z wdzięcznością i zadowoleniem" przyjmuje
stanowisko RPO. Związek przypomniał, że od ponad roku zabiega o "podjęcie merytorycznych
rozmów z obecnym rządem na temat koniecznych zmian, (...) takich jak wielkość nakładów na
opiekę zdrowotną ze środków publicznych, udział środków prywatnych we współfinansowaniu
lecznictwa, szerokie wprowadzenie mechanizmów konkurencji oraz prywatyzacji w ochronie
zdrowia".

"Zmiany te są konieczne, aby rozwiązać wszystkie główne problemy opieki zdrowotnej" -
podkreślili lekarze. skomentuj
2007-02-16 09:14:34 | *.*.*.* | jerzy.hausner
Mogę przyznać, że gdy zajmowałem się zdrowiem stanowisko OZZL wyróżniało się
pozytywnie. Ale pierwsze skrzypce w nakręcaniu bezmyślnej wojny odgrywały inne związki
zawodowe. Nie da się rozwiązać problemu bez dialogu i porozumienia. Tyle, że nie może
pod uwagę być brany tylko "lekarski", korporacyjny punkt widzenia i interes. Bo zawsze
skończy się jak w przypadku ustawy 203 i nie-"Porozumienia Zielonogórskiego".

jh skomentuj
2011-03-22 10:12:26 | *.*.*.* | pożyczki - chwilówki
Zgadza się, dialog i porozumienie to podstawa w państwie demokratycznym. skomentuj
2007-02-16 12:30:55 | *.*.*.* | man13
Tylko "lekarski", korporacyjny punkt widzenia i interes zawsze bedzie istotnym w
komponowaniu całości naprawy systemu. Jest to jeden z elementów powodzenia.
Natomiast jeśli chodzi o kształt reformy istotnym chyba będzie porozumienie z
świadczeniobiorcami, socjologami społecznymi i ich badaniami nad rozwojem
demokracji i obywatelskiego podejścia do rozwiązywania problemów
egzystencjonalnych. Polecam "Rocznik Lubuski 29 Wartości i interesy a społeczeństwo
obywatelskie". Przyjemnej lektuty do poduszki. skomentuj
2007-02-12 14:03:06 | *.*.*.* | man13
Re: Poprzeć Religę i Świętego Mikołaja [5]
Wesprzeć: Kościół Powszechny, Administrację Państwową, Niezawisłe Sądy i Prokuratury,
bezinteresowną Policję, dać błogosławieństwo wydającym publiczne pieniądze i.........
siedzieć cicho gdy dzieją sie istotne dla całego narodu przemiany mające za cel
ustanowienie nowego porządku i jego elit. Referendum jest jedynym wyjsciem jakie mogło by
zostać zaakceptowane przez szerokie kręgi majace interes w funkcjonowaniu opieki medycznej
na przyzwoitym poziomie. Jeśli nie widzi pan tego to funta kłaków nie są warte pana
propozycje i przypuszczenia dotyczące stanu faktycznego oraz koniecznych napraw. Syndrom
Boga udzielił się Panu i panu podobnym. skomentuj
2007-02-12 16:28:18 | *.*.*.* | lesec79
Właśnie, że bzdury gadasz na temat Hausnera. Jest ekonomistrzem od polityki społecznej
tylko kulawą ma politykę medialną. Nie ma wcale syndromu Boga tylko troche lekceważy
takich matołów jak my. Zarówno ty man13 i ja mamy tylko pewną ograniczoną wiedze
dotycznącą ,,czegoś tam w ekonomii" i na tej podstawie się mądrzymy. Hausner rozumie,
że kluczową sprawą w inżynierii społecznej jest odpowiednio dobrana polityka społeczna,
a nie ślepy liberalizm w wydaniu Korwina-Mikke ( i nie usuwa moich wpisów ze swojego
bloga jak Mikke - jeszcze:)). Hausner też świetnie rozumie teorie grup interesu w
polityce i ich role w procesie decyzyjnym. Wydaje mi się , że Hausner jest ,,fanem "
Stiglitza i jego ,,Ekonomii sektora publicznego" i chwała mu za to jednak jego
socjotechnika opiera się niestety tylko na perswazji. Ta perswazja w jego np.
pojedynkach sejmowych z Lepperem go osłabia i nie pozwala wygrywać w mediach. To jest
najwiekszy problem Hausnera - brak bezczelności. Lepper, Giertych, Kaczory czy Rokita
znają się na ekonomii i polityce społecznej jak świnie na gwiazdach jednak w debatach z
Hausnerem chrzanili bzdury i byli szczęśliwi ,, bo lepsi z nich eksperci" , natomiast
Hausner zawsze ataki z ich strony odbierał osobiście co wśród wyborców odbierane było
jako ,,winny się tłumaczy" ( a powinien odpowiadać cios za cios). To jest cały problem
Hausnera i tyle. skomentuj
2007-02-12 21:52:25 | *.*.*.* | infolinka
Witam,

Mamy to co mamy i w tych realiach próbujemy coś zmienić albo poieramy potrzebne
zmiany.

Zazwyczaj tak już jest, że jak specjalista jest w ścisłej czołówce w swojej
dziedzinie i ciągle doskonali swój warsztat pracy, to medialność schodzi na plan
dalszy. Medialność niesie ze sobą kompromisy. Czasami taki kompromis rozkłada cały
projekt i co stanowi powrót do punktu wyjścia.

Może mój nos jest zawodny. Ale na mój nos potrzeba jeszcze troszkę czasu i nie
tylko nowego składu parlamentu by pan Jerzy Hausner miał możliwość wprowadzenia
skutecznych reform.

To co obserwuję tylko w samej sprawie projektu "Zero Tolerancji" wzbudza we mnie
zdumienie i oburzenie, że to się dzieje w moim kraju. Wyrażam to tak jak umiem i
mam nadzieję, że mój głos będzie jednym z wielu które domagają się demokracji. Nie
chcę znowu wyjeżdzać z kraju. Wróciłam by tu zostać i móc tutaj żyć normalnie i
między swoimi.

Pozdrawiam, Katarzyna :) skomentuj
2007-02-12 19:38:03 | *.*.*.* | man13
Jak ma się takie poparcie społeczne jak Hausner, i jemu podobni, to trzeba rozumieć
"co w trawie piszczy" i nie usprawiedliwiać swego "panowania" wypowiedziami w
stylu: "Prowadzenie dialogu jak dotąd nie ma sensu. Na nic się zdadzą wszelkie
„medyczne okrągłe stoły”" itp... Lekceważenie opinii publicznej,
niedocenianie kontraktowania działań rządu i oczekiwań społecznych, wreszcie brak
znajomości tych oczekiwań to podstawowy problem władzy, której korzenie sięgają
wzorców z historii II RP czy PRL-u. A to są nienajlepsze przykłady do naśladowania
przez demokratyczne, społecznie akceptowalne organa władzy. Jako polityk powinien z
tym się liczyć. Natomiast jako naukowiec, zgadzam się, może "rozumie, że kluczową
sprawą w inżynierii społecznej jest odpowiednio dobrana polityka społeczna, a nie
ślepy liberalizm w wydaniu Korwina-Mikke". Tylko, że w kontekście tego
"rozumienia", to można zostać cennym doradca ministra/premiera a nie skutecznym
politykiem realizującym społecznie akceptowalny program reform w państwie
demokratycznym. skomentuj
2007-02-13 02:58:29 | *.*.*.* | lesec79
Hausner na twoje nieszczęście (panie manie) ma jedyne ogromne sukcesy, jeżeli
chodzi o politykę społeczną w ostatnich latach. Zobacz taka Zyta chce obcinać
składkę rentową z 13% do 10% ( o ile dobrze pamietam). Kaczory natomiast
przekują to jako ,,sukces własny", bo z Zytą likwidują tzw. klin podatkowy (
mniejsza składka rentowa). Nikt prawie ( może 1% społeczeństwa) nie rozumie ,
że jest to możliwe dzięki zmniejszeniu liczby rencistów w Polsce z grubo ponad
2 mln do około 1,6 mln (pisze z pamięci wiec mogą być błędy w danych).
Rencistów ubywa, ponieważ Hausner ,,zaostrzył" przepisy dotyczące przyznawania
rent i likwidacja ,,klina" będzie możliwa w dużej części dzięki niemu . Z tego
wynika , że Hausner bywa skuteczny, ale za to ,,płaci"...

Teraz jak to jest przedstawiane np. w Radiu Maryja: Hausner ( Żyd, Mason,
Komunista i do tego zgniły Liberał) okradł biednych rencistów, aby ukraść dla
siebie. Taką ,,papkę" średnio radiosłuchacze otrzymują przez 219 minut dziennie
( tyle średnio siedzą przed radiem). Jednak ,,nasz dzielny rząd" ( Kaczorów)
znalazł wyjście z sytuacji i ,,obcina " składki na ZUS. Wzbudza się ,,strach"
przyjdzie Hausner i nam renty zabierze ( albo nasz super rząd nas obroni )
Jak w takiej sytuacji zaspokoić twoje ,, oczekiwania społeczne" panie man13
? Rozdawać renty, płacić mo... przepraszam senioralne?
Referendum? Tak robić referendum panie manie to nawet Giertych z byle powodu
potrafi. Można w referendum zadać pytanie w stylu: Czy jesteś za super poprawą
sytuacji w służbie zdrowia jak chcą Kaczory, czy za zniszczeniem i pożogą jak
chce Hausner? Tak właśnie by to wyglądało.
Co do cytatu "Prowadzenie dialogu jak dotąd nie ma sensu. Na nic się zdadzą
wszelkie medyczne okrągłe stoły". Jest to wyrwane z szerszego wątku w którym
chodziło o nacisk grupy interesu lekarzy na rząd. To jest jednak przykład jak
kopie sie Hausnera, bo On będzie starał się perswadować , że nie miał tego na
myśli ( a odbiór społeczny będzie - że sie tłumaczy).
Taka drobna sugestia do prof. Hausnera 93% wyborców wyborów dokonuje ,,
emocjomalnie", a tylko 7% czyta i słucha ,,treści racjonalnie". Te 93% to:
- 55% komunikacja niewerbalna,
- a 38% to artykulacja.
Pan ma tylko przewagę jeżeli chodzi o te 7% - to za mało.
( a teraz ferweks i spać bo mnie grypa budzi i pisze po nocach :)) skomentuj
2007-02-13 21:41:44 | *.*.*.* | man13
Może podyskutujemy po okresie rekonwalescencji? Tak na spokojnie i rzeczowo. skomentuj
2007-02-12 12:55:46 | *.*.*.* | lesec79
Re: Poprzeć Religę [1]
Marcin Daniec pare lat temu w skeczu zapytał: ,,widzieliście kiedyś bidnego lekarza?"

Lekarze zawsze będą strajkować... (a co przetrzymamy ich i dadzą kasę).

Widzę jedną metodę wyjścia z sytuacji. Niech PiS postraszy zmianami w Naczelnej Izbie
Lekarskiej to się zaraz uspokoją ( w końcu metoda sprawdzona w wariancie Marcinkiewicz na
komisarza). skomentuj
2007-02-12 19:42:41 | *.*.*.* | man13
Proponuję jeszcze jeden pomysł na straszenie IL - wskrzenie Piłsudskiego i
wprowadzenie dyktatury lub wprowadzenie "stanu wojennego". Pozostaje jeszcze
niewolnicza praca w łagrach - ale to jako ostateczność. skomentuj
2007-02-12 11:51:38 | *.*.*.* | infolinka
Re: Poprzeć Religę [1]
Witam,

Ze związkami sektora opieki zdrowotnej już teraz trzeba zacząć poważne rozmowy na temat
zmian które mają pomóc a nie zaszkodzić szpitalom i opiece zdrowotnej.

Jeśli zaczną strajkować, to będzie za późno na rozmowy. Będą tak zacietrzewieni że zaczną
brnąć w swój upór i opór dla zmian tak jak dotąd, i nic się nie zmieni. A zmiany muszą
nastąpić.

Z pozdrowieniami, infolinka :) skomentuj
2007-02-14 09:21:55 | *.*.*.* | jerzy.hausner
Trochę mnie peszy, ale też i trochę cieszy to "forum" wokół moje osoby. Nie to
chcaiałem osiągnąć swym tekstem. Dlatego tylko krótko i w punktach:

- rzeczywiście nie jestem i nie chcę być bezczelny,

- tekstów z bloga nie usunę, pogląd czasami mogę zmienić, ale nie będę się wypierał
tego co mówiłem i robiłem,

- jestem za dialogierm, ale obywatelskim a nie korporacyjnym, czyli w tym konkretnym
przypadku z udziałem reprezentacji pacjentów i podatników a nie tylko środowisk
medycznych. Ponieważ to wywołalo kontrowersję, wypowiem się na ten temat szerzej w
poniedziałek.
Tak czy owak dziękuję, że czytacie i komentujecie,



jh skomentuj